|  | 

Edukacja i Nauka

Akademia czy uniwersytet

Akademia czy uniwersytet
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Kandydaci na studentów przez wiele lat mieli problem z tym, co wybrać, jaką szkołę wybrać dla siebie, która na najbliższych kilka lat stanie się źródłem wiedzy, edukacji i miejscem przygotowania zawodowego. Trzeba bowiem wiedzieć, że naczelnym zadaniem uczelni wyższej jest wykształcenie osób świadomych zawodowo, ale również otwartych naukowo. Uczelnia wyższa powinna być źródłem i wylęgarnią przyszłej kadry naukowej, ponieważ dostaje na uczelni solidne podstawy ku temu.
I tak właśnie, studenci, czy raczej przyszli studenci mogli zdecydować, czy dla nich droga jest akademia czy uniwersytet. Akademia z natury rzeczy była bardziej specjalistyczna, nastawiona bardziej zawodowo. Wielokrotnie mówiło się, że reprezentuje ona nieco niższy poziom niż uniwersytet, co nie zawsze, nie koniecznie musiało być prawdą. Uniwersytet miał założenie bardziej naukowe a mniej zawodowe. Nastawiony był bardziej badawczo, niż właśnie zawodowo.
Jednak, dziś, mamy do czynienia zarówno z uniwersytetem o charakterze ogólnym z różnymi wydziałami. Jak również z uniwersytetem medycznym, w którym spotykają się tylko nauki medyczne.

Inne wpisy:

akademia-czy-uniwersytet

ABOUT THE AUTHOR

Podobne wpsiy:

  • Mały model odrzutowca

    Mały model odrzutowca

    Mały model odrzutowca Jestem rozbawiony słuchając, jak ludzie próbują opisać niektóre z moich iluzji. Kiedyś, gdy byłem w Madrasie w Indiach, pokazywałem, jak sprawiam, że moja córka unosi się wewnątrz szkieletu wielkiej piramidy. Następnego dnia kelnerka z podnieceniem opowiadała mi, co kilkoro jej klientów powiedziało o moim pokazie. Według nich nie tylko sprawiłem, że córka

  • Media zwalczające zbrodnie

    Media zwalczające zbrodnie

    Media zwalczające zbrodnie Frazier cytuje artykuł z „California Living”, niedzielnego dodatku do gazet, takich jak: „Examiner” i „Chronicie” w San Francisco i „Los Angeles Herald Examiner”. Artykuł „Znajdowanie ciał przez media” z 9 marca 1980 roku donosi o przypadkach, kiedy media rzekomo pomogły policji wyjaśnić przestępstwa. Frazier zwraca uwagę na braki tych relacji, w których